czwartek, 22 czerwca 2017

Aktywnie w maju - podsumowanie





     Dziś mam dla Was sportowe podsumowanie maja. Ubiegły miesiąc to głównie lekki odpoczynek po maratonie i wykorzystanie wypracowanej kondycji na innych biegach.  Ponadto w maju kilka razy ćwiczyłam w domu i na jeden weekend wyjechałam w góry. 

W maju poświęciłam tylko 2 dni na ćwiczenia wykonywane w domu. Przeważnie sama opracowywałam sobie ćwiczenia na dane partie ciała. Innym razem ćwiczyłam z Ewą Chodakowską np. Killer. Na takie ćwiczenia poświęcałam ok. godziny. 

Początek maja w bieganiu to przede wszystkim odpoczynek po 16. Cracovia maraton. Pierwszy tydzień ubiegłego miesiąca miałam spokojniejszy. Postawiłam na relaks i regenerację. Powoli wróciłam do biegów i w pierwszy weekend maja wzięłam udział w I Chrzanowskim Biegu Ulicznym na dystansie 5 km. Uzyskałam wtedy czas 00:27:42, czyli zrobiłam życiówkę na 5 km! Biegło mi się bardzo dobrze, lekko, bez większy problemów. Trasa była dość wymagająca, gdyż było kilka podbiegów. Myślę, że narzuciłam sobie dość dobre tempo, bo 5:32min/km co w moim przypadku jest tempem dość szybkim, biorąc pod uwagę to, że zazwyczaj biegam 5:50 lub 6:00min/km. Mimo mocnego tempa po biegu czułam się bardzo dobrze i miałam wrażenie, że mogłam pobiec jeszcze lepiej. Tak czy inaczej, jestem bardzo zadowolona z osiągniętego czasu. W pozostałe dni biegałam swoje standardowe treningi, czasami szybkie przebieżki na 100 m. W dwa dni zrobiłam dłuższe wybiegania. Po maratonie czułam się bardzo dobrze i nadal tak jest. Staram się utrzymywać wypracowaną kondycję i popracować trochę nad szybkością. W maju przebiegłam łącznie 113 km. 





Poza bieganiem i ćwiczeniami wykonywanymi w domu wybrałam się na jeden weekend w góry do Czech. Pierwszego dnia skorzystaliśmy z atrakcji zwanej Ścieżką w chmurach (tutaj znajdziecie szczegóły). Jest to drewniano-metalowa konstrukcja w postaci ślimaka, z której można podziwiać dolinę Dolnej Morawy i Śnieżnik. Szczerze polecam to miejsce. W drugi dzień wybraliśmy się na Śnieżnik. W tym dniu zrobiliśmy ok. 40 km po górach. 





Jak wyglądał Wasz maj pod względem aktywności fizycznej?

8 komentarzy:

  1. Super są takie podsumowania! Sama zwiększyłam teraz moją aktywność fizyczną, mam fajną aplikację na telefon i tam też się robią podsumowania tygodniowe, ale nie analizowałam nigdy tego dokładnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super jeśli taka aplikacja pomaga zmotywować się do ćwiczeń i później możemy sprawdzić jak nam poszło w danym okresie czasu.

      Usuń
  2. U mnie aktywność majowa leży. Jestem w ciąży i jakoś ciężko mi się zmotywować do ćwiczeń. Potrzebuje mnóstwo snu i na ćwiczenia czasu brakuje. Ale na takiego ślimaka bym poszła :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Ścieżka w chmurach to świetny pomysł. Co do ćwiczeń w ciąży daj sobie czas.

      Usuń
  3. Podziwiam - sama mam olbrzymi problem, by zmotywować się do jakichkolwiek działań fizycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam znaleźć sport który daje nam radość. U mnie jest to bieganie :)

      Usuń
  4. U mnie maj był pół na pół chorobowy i górski. Pochodziłam sobie delikatnie, rekonwalescencyjnie po moich okolicach bliższych i dalszych, ale w czerwcu starałam się nadrobić, z pozytywnym efektem :). A o tym sudeckim "skywalku" słyszałam i mam zamiar się tam wybrać niebawem. Nie przepadam za wieżami widokowymi, mam na nich lekkie zaburzenia błędnika, ale dla tego cuda się przełamię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się trochę przełamałam bo nie czuję się komfortowo na takich wysokościach. Było warto, bo widok jest piękny. Polecam!

      Usuń