piątek, 24 lutego 2017

Cele na 2017 rok





     Ten wpis powinien pojawić się na początku stycznia, jednak w ostatnim czasie praca pochłania większość mojego czasu. Stąd też lekkie opóźnienie i dziś chcę Wam przedstawić moje głównie cele na rok 2017. 


Odkąd mam swój własny organizer (tera z formie bullet journal) określam cele roczne pogrupowane w obszary takie jak praca, sport, rozwój osobisty i podróże. 


Praca – myślę, że w tym roku większość działań, jakie podejmę, będą związane właśnie z prowadzoną przeze mnie działalnością gospodarczą. Chcę się skupić głównie na podniesieniu konkurencyjności oraz zdobyciu nowych umiejętności, które sprawią, że będę wyróżniać się spośród konkurencji. W ramach tego obszaru są również mniejsze cele związane z social media i komunikacją z klientami. Mam tu głównie na myśli prowadzenie kont na portalach społecznościowych, reklamy stacjonarne i internetowe, czy podjęcie współpracy z innymi firmami z branży.


Sport – głównym celem w tym obszarze jest aktywności fizyczna 5-6 razy w tygodniu. Cel ten podzieliłam na mniejsze takie jak regularne chodzenie na siłownię, bieganie, inna aktywność fizyczna (spacery po górach, narty, basen). W tym roku nie obejdzie się również bez udziału w maratonie i kilku mniejszych biegach organizowanych lokalnie. 


Rozwój osobisty – dla mnie to głównie praca nad blogami, którym nie poświęcam tyle czasu, ile bym chciała. Poza blogiem rozwojowym prowadzę również blog wnętrzarski, który związany jest z projektowaniem wnętrz, którym się zajmuję. Dla mnie prowadzenie blogów to z jednej strony przyjemność, z drugiej okazja to tego, by być na bieżąco z nowościami, jakie pojawiają się w mojej branży, jak również stawianie przed sobą wyzwań na blogu rozwojowym. Jednak rozwój osobisty to nie tylko praca nad blogami. W tym obszarze zawarłam również cele dotyczące książek, jakie chcę przeczytać. Obecnie nauka języka angielskiego ogranicza się jedynie do czytania przeze mnie książek w tym języku, więc mam zamiar przeczytać ich w tym roku od 5 do 7 sztuk.


Podróże to chyba najbardziej nieokreślony przeze mnie cel. Owszem mam konkretne miasta, jakie chciałabym zobaczyć, jednak biorąc pod uwagę to, jak zmieniały się moje plany w ciągu ostatnich dwóch lat, wiem, że różnie z tym bywa. Tym razem stawiam na spontaniczność. Z pewnością chcę częściej wyjeżdżać w góry i mam nadzieję, że w tym roku zrealizuję ten cel.




W tym roku jestem nastawiona głównie na pracę nad rozwojem własnej firmy, dlatego też pozostałe cele są mniejsze i można powiedzieć mniej wymagające. 


Jestem ciekawa Waszych planów na rok 2017. Jeśli macie tylko ochotę, podzielcie się nimi w komentarzu.

3 komentarze:

  1. Ja swoje cele dzielę podobnie jak Ty. Mam tylko jedną katogorię więcej - relacje z przyjaciółmi i rodziną. Dodatkowo zamiast sportowych mam cele zdrowotne. Aktywność fizyczna jest integralną częścią tej dziedziny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super, cele zdrowotne :) Ja w bullet journal mam co miesiąc tabelkę w której utrwalam nawyki miedzy innymi dotyczące zdrowia :)

      Usuń
  2. Ja mam dodatkowo cel nauczenia się biegle dwóch języków 😊

    OdpowiedzUsuń