czwartek, 9 czerwca 2016

Dobre kino (10)





Główną bohaterką filmu „Projektantka” jest Tilly Dunnage, która po latach wraca do rodzinnego miasta. Jej celem jest odnowienie więzi z matką, którą mieszkańcy uważają za dziwaczkę. Tilly pragnie również poznać tajemnicę własnej przeszłości. Jako mała dziewczynka została oskarżona o morderstwo i wywieziona z miasta. Teraz chce dowiedzieć się, co tak naprawdę się stało. Mieszkańcy miasta są do niej wrogo i nieufnie nastawieni. Większość z nich buduje wokół siebie pozory przyzwoitości i dobrego wychowania. Tak naprawdę każdy z mieszkańców skrywa w sobie jakąś tajemnicę, grzeszki i wady, których nie chce pokazać na zewnątrz. Tilly korzystając ze swoich zdolności krawieckich, zjednuje sobie część kobiet i odmienia ich życie. Dzięki jej pomocy i kreacjom, które wyszły spod jej ręki, kobiety z prowincjonalnego miasteczka stają się pewne siebie i swojej kobiecości. Poznając swoją przeszłość Tilly również zmienia swoje życie, ma szansę na miłość, wparcie i odkrycie przyczyny jej wyjazdu z miasta. Film „Projektantka” jest niezwykle ciekawy, zaskakujący i zabawny. Pokazuje, że ludzie zakompleksieni żyją w oparciu o pozory, krytykują innych, nie widząc własnych przewinień, a osoby odróżniające się od społeczeństwa są przez nich odrzucane. Główna bohaterka wprowadza zamęt do miasta i życia jego mieszkańców i na każdym z nich odniesie to jakiś skutek. 

Ben jest wdowcem i emerytem. Niestety emerytura zaczyna go bardzo nudzić. Podejmuje się różnych zajęć, chodzi na kursy, uprawia sport, uczy się języków. Wreszcie postanawia wziąć udział w programie praktyk dla seniorów i otrzymuje zatrudnienie w firmie internetowej zajmującej się sprzedażą ubrań dla kobiet. Początkowo Ben jest ignorowany przez środowisko i właścicielkę firmy, z czasem współpracownicy obdarzają go zaufaniem i liczą się z jego zdaniem. Właścicielka firmy, Jules, zaprzyjaźnia się z nim i zaczyna stosować z jego rady dotyczące zarówno prowadzenia firmy, jak i życia osobistego. Jules zaczyna korzystać z wiedzy i umiejętności Bena, mimo że jest on emerytem, a zasady działania sklepu internetowego są mu obce. Jules jest silną kobietą, która samodzielnie stworzyła własną markę. Poznaje Bena w trudnym momencie swojego życia. Praca zabiera jej coraz więcej czasu, firma się rozrasta i trudniej jest nią zarządzać w pojedynkę, a Jules nie przepada za delegowaniem zadań. Ben pomaga jej w problemach dotyczących nie tylko firmy, ale również udziela jej życiowych porad i wsparcia. Film jest bardzo przyjemny i zabawny. Myślę, że to dobry film na niedzielny wieczór.

Film „Colonia” opowiada prawdziwą historię dwójki młodych ludzi. Stewardessa Lena, będąc w Chile, spotyka się ze swoim chłopakiem Danielem, który jest aktywistą. W wyniku zamachu stanu i przejęcia władzy przez jutę wojskową para zostaje rozdzielona a chłopak umieszczony w Colonii Dignidad. Lena postanawia zgłosić się do niej dobrowolnie by odnaleźć ukochanego. Przebywając w kolonii, poznaje jej charyzmatycznego przywódcę, który przedstawia się swoim poddanym, jako boży sługa. W kolonii żądzą surowe reguły jej mieszkańcy wykonują ciężką pracę fizyczną, są poddawani karom za niewłaściwe zachowanie. Kolonia jest również przykrywką dla rządu i wojska, gdyż do niej są zsyłani więźniowie polityczni. Film trzyma w napięciu do ostatnich minut i jest bardzo emocjonujący. Najgorsza jest świadomość, że w dobie rozwoju społecznego, technologicznego i gospodarczego takie miejsce jak Colonia Dignidad istniało naprawdę. Szczerze polecam ten film. Nie jest to łatwe kino, ale zdecydowanie warto go obejrzeć.

2 komentarze: