piątek, 13 maja 2016

Co zabieram ze sobą na długie wybiegania?



     Przygotowania do maratonu to dla mnie szczególny czas. Podczas treningów zwracam szczególną uwagę na to, by nie rezygnować z cotygodniowych długich wybiegań. Są to zazwyczaj dystanse od 15 km, które zwiększam co tydzień o 2 km. Takie treningi zabierają trochę czasu i najczęściej wykonuję je w niedzielę. 



Staram się przygotować do długich wybiegań, dlatego zabieram ze sobą:

- coś do picia – najczęściej jest to woda, czasem woda z sokiem, cytryną, ostatnio zdarzyło mi się wziąć do jednego z bidonów kompot brzoskwiniowy i uwierzcie mi, na trasie smakował wyśmienicie. Przy dłuższych biegach takich od 10 km i w ciepłe, słoneczne dni szczególnie należy pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu.

- coś do jedzenia – zazwyczaj są to żelki lub małe ciasteczka bananowe (według tego przepisu), które przegryzam co 5 km. 

- muzykę – muszę przyznać, że na początku mojej przygody biegowej biegałam bez muzyki, dziś nie wyobrażam sobie treningu bez ulubionych, motywujących piosenek. Długie wybiegania mogą wydawać się nudne, dlatego staram się uzupełniać moją play listę o nowe, energiczne utwory. W tympoście znajdziecie kilka piosenek, które szczególnie poprawiają mi nastrój i motywują podczas biegania.

-zegarek – dzięki niemu mogę sprawdzić tempo i dystans, jaki już pokonałam. Szczególnie monitorowanie tempa jest dla mnie ważne, gdyż staram się biec równym tempem, a w słabszych momentach motywuję się do tego, by przyspieszyć.

Długie wybiegania w cale nie są łatwe, jednak dla tych, którzy przygotowują się do startu w półmaratonie lub maratonie, są szczególnie ważne. Poprzez takie „klepanie” kilometrów można świetnie wypracować u siebie wytrzymałość biegową a im więcej takich treningów tym perspektywa przebiegnięcia ponad 42 km wydaje się bardzo realna.

Już za dwa dni kolejny raz stanę na starcie Cracovia Maraton. Czuję jednocześnie stres i wielką radość. Kto z Was biegnie w tym roku w Krakowie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz