wtorek, 16 lutego 2016

Wycisz swoje myśli



     Czy Wy również przed snem macie gonitwę myśli? Czy podobnie jak ja w momencie nawarstwienia się problemów macie wrażenie, że wszystko idzie nie tak? Takie chwile mogą negatywnie wpłynąć na nasz nastrój. Mam kilka sposobów na to, w jaki sposób uspokoić swoje myśli i postarać się zdystansować do trudnych sytuacji.



Kontakt z naturą – spacer działa na mnie szczególnie uspokajająco. Przepadam za spędzaniem czasu w lesie lub miejskim parku. Kontakt z naturą sprawia, że dostrzegam piękno w prostocie, w tym, co nas otacza. Wystarczy, że wsłucham się w śpiew ptaków lub szelest drzew i moje problemy wydają się mniejsze.

Lista niepokojących myśli – w momencie, gdy problemy się nawarstwiają, mam wrażenie, że nic nie mogę na to poradzić lub wszystko idzie nie tak, jak powinno, spisuję listę takich myśli. Czasem zawieram w niej najbardziej banalne sprawy, które nie dają mi spokoju. Po wypisaniu wszystkich męczących mnie problemów czuję ulgę. Ponadto uświadamiam sobie, że wszystko to, co zapisałam na kartce, nie jest już takie straszne i mogę znaleźć rozwiązanie na dany problem.

Rozmowa z bliską osobą – w trudnych momentach rozmowa z kimś bliskim, kto nas dobrze zna, może być bardzo pomocna. Gdy problemy się nawarstwiają, zdarza mi się je wyolbrzymiać i dramatyzować. W takich chwilach bliska osoba uświadamia mi, że część problemów wcale nie jest taka straszna i pomaga mi się zdystansować do tego, co mnie niepokoi.

Medytacja – myślę, że to świetny sposób na wyciszenie i uspokojenie myśli. Jakiś czas temu medytowałam wczesnym rankiem, obecnie wieczorami lubię powstrzymać gonitwę myśli poprzez skupienie się na moim oddechu i przywołanie pozytywnych wspomnień. Do medytacji możecie używać gotowych nagrań, dzięki którym będziecie mogli się zrelaksować. Wystarczy też, że usiądziecie w ciszy i wsłuchacie się we własny oddech.

Momenty, w których problemy nawarstwiają się, nie są dla nas łatwe. W takich chwilach wątpimy we własne możliwości i wyolbrzymiamy problemy. Przedstawiłam Wam moje sposoby na to, w jaki sposób staram się uspokoić i zdystansować do tego, co mnie spotyka.

Jakie są Wasze sposoby na wyciszenie i zdystansowanie się do problemów?

4 komentarze:

  1. relaksująca kąpiel, kontakt ze zwierzakiem albo... sprzątanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami żałuję, że nie mam wanny ;) Sprzątanie jako sposób zdystansowania się do problemów? Czemu nie ;)

      Usuń
  2. Chyba jestem za bardzo skryta i gdzieś ta rozmowa z bliską osobą to też dla mnie przełamanie w sobie pewnych barier, ale niewątpliwie to pomaga, kiedy pojawia się problem. Najlepiej mi kiedy całą złość czy bezradność wyładuje na sobie poprzez wysiłek fizyczny. Ostatnio dużo spaceruje i wtedy najlepiej mi się myśli i szuka rozwiązań. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wysiłek fizyczny jest do tego bardzo dobry :)

      Usuń