sobota, 6 lutego 2016

Jak czytać więcej książek?






     Myślę, że wielu za nas stawia sobie za noworoczny cel czytanie większej ilości książek. Ja również wyznaczyłam sobie takie wyzwanie. W moim przypadku są to 2 książki miesięcznie i połowa lub cała książka po angielsku. Wiem, że nie jest to zatrważająca ilość, gdyż są osoby, które czytają minimum jedną książkę tygodniowo, co miesięcznie daje niezły wynik. Ja jednak postawiłam sobie za cel czytanie, co najmniej 2 książek i jak na razie, biorąc pod uwagę styczeń i początek lutego, idzie mi całkiem nieźle. Tylko jak to zrobić, by czytać więcej książek? Jak mieć na to czas? Przedstawiam Wam kilka moich sposobów:

- Znajdź czas na czytanie - W jaki sposób to zrobić? Bardzo prosto. Zastanów się, na co najwięcej poświęcasz czas i co nie jest warte twojej uwagi. Może się okazać, że przesiadujesz przed telewizorem, oglądając wszystko „jak leci”, przeglądasz strony internetowe lub to, co inni zamieścili na portalach społecznościowych. Najgorsze jest to, że poświęcając czas na tego typu czynności, nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak szybko on mija. Czasami zasiadamy przed komputerem tylko po to, by sprawdzić pocztę, a później okazuje się, że minęły już 2 godziny na bezczynnym przeglądaniu stron. Zamiast marnować czas na oglądanie telewizji, czy bycie online, przeznacz go na czytanie. Za każdym razem, gdy będziesz chciał włączyć telewizor, weź do ręki książkę. Gwarantuję, że przyniesie to lepsze efekty. O tym jak odnaleźć stracony czas pisałam w tym poście.

- Określ minimum - Ustal sobie minimalną ilość stron, jaką będziesz czytać codziennie. Może to być jedna strona, pięć lub cały rozdział. Ważne jest to, by każdego dnia sięgnąć po książkę i przeczytać parę stron. Jednego dnia możemy mieć czas na to, by przeczytać zaledwie stronę lub dwie, innego znacznie więcej. Jednak biorąc pod uwagę cały miesiąc, już jest to jakiś postęp. Pamiętajcie, że duże cele zaczynają się od tych mniejszych.

- Miej książkę zawsze przy sobie - Całkiem niedawno miałam kilka wizyt u lekarzy i w kolejce spędziłam łącznie kilkadziesiąt minut. Zamiast bezczynnie siedzieć w poczekalni, grać na telefonie, czy przeglądać portale społecznościowe wyjęłam książkę i przeczytałam parę stron. Czasem noszenie przy sobie książki nie jest wygodne, tym bardziej, jeśli jest ona pokaźnych rozmiarów, a moja torebka nie mieści nawet formatu A5. W takich przypadkach świetnie sprawdza się czytnik książek. Myślę, że posiadanie przy sobie książki w każdej sytuacji jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Czas spędzony w kolejce do lekarza, na dojazdach do pracy, czy na uczelnię zawsze możemy ciekawie wykorzystać.

- Wypracuj u siebie nawyk codziennego czytania - Nawyk, o którym piszę, wiąże się z określeniem minimalnej ilości stron, jaką sobie założyliśmy. Każdy z nas miewa luźniejsze i bardziej pracowite dni. Ważne jest to, by również czytanie książek stało się codzienną czynnością tak jak mycie zębów czy zjedzenie obiadu. Jeśli czytanie wejdzie nam w nawyk, z pewnością odzwierciedli się to w ilości przeczytanych książek.

- Określ czas na czytanie - W moim przypadku są to zazwyczaj wieczory. Wtedy mam najwięcej wolnego czasu. W ciągu dnia staram się wypełnić wszystkie założone sobie cele i nie pracować wieczorami. W tygodniu każdego wieczora czytam parę stron, natomiast w weekend lubię sięgnąć po książkę tuż po przebudzeniu lub spędzić z nią całe popołudnie. Myślę, że planując dany dzień lub tydzień warto zaznaczyć sobie w kalendarzu/organizerze/notesie czas właśnie na czytanie. Tak naprawdę jest to czas, który poświęcamy nie tylko na czytanie, ale również na relaks, czy rozwój.

W dobie pośpiechu, nawału informacji i obowiązków czasem trudno jest się zatrzymać i poświęcić czas na coś przyjemnego. Często mówimy sobie „poczytam w weekend”, „w święta znajdę więcej czasu”, „sięgnę po książkę, gdy obejrzę serial”… Tak naprawdę, jeśli nie wypracujemy u siebie nawyku codziennego czytania, takie założenia nie będą miały sensu. Ważne jest to by znaleźć czas na czytanie codziennie. 

Jakie są Wasze sposoby na to, by czytać więcej książek?

6 komentarzy:

  1. Nawyk codziennego czytania to dobry pomysł, chociaż nie zawsze przynosi skutki od razu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że małymi krokami można dojść do celu :)

      Usuń
  2. Ostatnio kupiłam czytnik i jeśli chodzi o noszenie książek przy sobie to sprawdza się świetnie. Wrzucam do torebki i w autobusie/ w kolejce/ w każdej wolnej chwili mogę czytać. I dla mnie największą motywacją do czytania jest po prostu ciekawa książka! Gdy taką się zacznie to chce się czytać i czytać bez końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Dobra książka to jest to. Czasami lubię wracać do ulubionych tytułów.

      Usuń
  3. W tamtym roku postanowiłam, że będę czytać więcej. Udało się, wynik satysfakcjonujący. W tym roku to samo postanowienie i .... jakoś gorzej mi idzie. Muszę koniecznie wprowadzić nawyk codziennego czytania - chociaż trochę, chociaż przez chwilę. Zaczęłam rok od nieudanej książki, którą porzuciłam w połowie - pora nadrobić stracony czas, bo lista przeczytanych 2016 na blogu świeci pustkami ;)

    OdpowiedzUsuń