poniedziałek, 22 czerwca 2015

Lubię poniedziałki (50): Chwile, które dodają skrzydeł



     W życiu każdego z nas pojawiają się gorsze i lepsze momenty. Myślę, że jedną z dróg do poczucia szczęścia jest uczenie się na błędach i niepowodzeniach oraz umiejętność pielęgnowania w sobie sukcesów i dobrych zdarzeń. Czasami spotykam osoby, które mimo odniesionego sukcesu pomniejszają swoje dokonania. Najczęściej stwierdzają, że „jakoś im się to udało”, „samo tak wyszło” zamiast cieszyć się ze swoich osiągnięć. Przecież nawet drobne sukcesy są ważne. Świadczą o tym, że się rozwijamy i pracujemy nad sobą. Umiejętność ich dostrzegania i pielęgnowania jest bardzo ważna. Codzienne większe i mniejsze sukcesy mogą dodać nam skrzydeł w chwilach zwątpienia we własne możliwości. Mogą świetnie poprawić humor, gdy mamy gorszy dzień lub przypomnieć nam, że praca nad sobą i wytrwałość są warte efektów.

źródło


Myślę, że świetnym sposobem na utrwalenie takich chwil będzie słoik lub zeszyt sukcesów. Jeżeli przydarzy nam się coś dobrego, osiągniemy sukces, możemy wypisać go na kartce i wrzucić do słoika lub zapisać go w zeszycie. Słoik lub zeszyt warto ustawić w widocznym miejscu żeby pamiętać nie tylko o jego uzupełnianiu, ale również by móc go przeglądać i tym samym przypominać sobie chwile, które sprawiły, że poczuliśmy się szczęśliwi i spełnieni. Taki słoik lub zeszyt może być bardzo dobrym narzędziem do wzmocnienia poczucia własnej wartości, poprawy humoru lub motywacją, gdy dopadają nas wątpliwości w sens naszych działań.

Macie swój słoik lub zeszyt sukcesów?

2 komentarze:

  1. miałam kiedyś taki zeszyt pozytywów, ale po kilku tygodniach mi się znudziło ;)

    OdpowiedzUsuń