poniedziałek, 1 czerwca 2015

Lubię poniedziałki (47): Odszukaj w sobie dziecko



     Wychowałam się w latach dziewięćdziesiątych. W okresie dzieciństwa spędzałam większość wolnego czasu z przyjaciółmi na dworze. Graliśmy w gumę, klasy, bawiliśmy się w chowanego. Dzieciństwo wyglądało inaczej niż to dzisiejsze zdominowane przez media, smartfony i zabawki. Nie chcę porównywać dzieciństwa za moich czasów do tego, które obserwuję dziś. Dorastając i osiągając wiek dorosły zanikają w nas cechy typowe dla dziecka. Myślę, że warto postarać się by znów je w sobie odkryć. 

Dzieciom zawsze towarzyszy:


Uśmiech - Dzieci uśmiechają się o wiele częściej niż dorośli. Śmieją się z żartów, podczas zabawy lub tak po prostu. Są radosne i zadowolone z tego, co je otacza. Warto brać z nich przykład i uśmiechać się częściej.


Ciekawość świata – To chyba naturalna cecha dziecka. Chce poznawać świat i wiele rzeczy je ciekawi. Jak powstaje tęcza, dlaczego biedronka ma kropki, czy jak zamknę oczy to będę niewidzialny? Myślę, że warto czasem z dziecięcą ciekawością spojrzeć na to, co nas otacza. Nie przyjmować wszystkiego jak coś oczywistego. Starać się poznawać nowe miejsca i ludzi.


Wyobraźnia – Dzieci mają niesamowitą wyobraźnię. Uwielbiają słuchać bajek i często sami coś sobie dopowiadają, wymyślają. Pamiętam, że jako dziecko lubiłam leżeć na trawie, obserwować chmury i określać, do czego są podobne. To mnie zawsze relaksowało. Spróbujmy czasem pobudzić naszą wyobraźnię. Nie zasiadajmy wieczorami przed telewizorem, czy komputerem. Znajdźmy czas na książkę, gry planszowe albo po prostu spoglądanie na chmury. 


Beztroska – Zabawy z przyjaciółmi, czas spędzony na kolorowaniu obrazków, układaniu puzzli, huśtanie się na huśtawce. Proste rzeczy a przynoszą tyle radości. W dzisiejszym, dorosłym świecie jesteśmy zabiegani. Ciągle coś planujemy, na coś odkładamy pieniądze, załatwiamy ważne sprawy. Warto czasem zatrzymać się i spędzić czas na przyjemnym leżeniu w hamaku z książką, nad jeziorem, przy grillu z przyjaciółmi. Wtedy codzienne, ważne sprawy odchodzą na bok a my możemy się zrelaksować.

źródło



Wróćcie pamięcią do dzieciństwa. Co w tedy robiliście? Co było dla Was ważne? Byliście marzycielami czy poszukiwaczami przygód? Warto obudzić w sobie dziecko, które w wyniku obowiązków dorosłości gdzieś w nas zanikło. Warto dać sobie trochę luzu, swobody, odpoczynku. Warto cieszyć się z drobnych rzeczy i z ciekawością spoglądać na świat. 


Tego Wam życzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz