piątek, 19 czerwca 2015

Dobre kino (9)



     Lubię spędzać czas oglądając ciekawe filmy. Dziś przedstawiam Wam dwa, które szczególnie zapadły mi w pamięć.



Głównym bohaterem filmu "Koneser" jest znawca dzieł sztuki Virgil Oldman. Żyje on w samotności, jego świat kręci się wokół dzieł sztuki i prowadzenia domu aukcyjnego. Bohater ma piękny dom, bywa w najlepszych restauracjach. Mimo życia w luksusie ma niewielu przyjaciół. Są nimi Robert młody konserwator starych mechanizmów oraz Billy, który również pasjonuje się dziełami sztuki. Pewnego dnia do Virgila dzwoni młoda kobieta, Claire i zleca mu wycenę antyków, które znajdują się w jej domu. Niestety bohater nie jest w stanie poznać osobiście kobiety, gdyż ta boi się wyjść poza obszar własnego pokoju. Z czasem pomiędzy Virgilem a Claire rodzi się nić sympatii i zrozumienia. Bohater stara się namówić kobietę na wyjście z pokoju, na przełamanie strachu. On również odchodzi od swoich przyzwyczajeń i zaczyna się przed nią otwierać. 


Może się wydawać, że akcja w tym filmie nie toczy się zbyt szybko. Jednak poznając głównego bohatera zaczynamy razem z nim wgłębiać się w tajemnicę, jaką skrywa w sobie Claire. Myślę, że jest to film pełen emocji. Virgil z natury samotnik, zaczyna odkrywać przed nią swój świat, przyzwyczajenia, zamiłowanie do sztuki. W filmie można zaobserwować jego psychiczną przemianę. Bardzo podoba mi się sposób ukazania związku między Virgilem a Claire. Jest tu trochę romantyzmu i trochę melodramatu. Bohater stara się przekraczać swoje granice i strach przed zaangażowaniem. Niestety miłość do dzieł sztuki oraz fascynacja Claire przyczynia się go zguby głównego bohatera.


Film animowany "Wilcze dzieci" opowiada o młodej dziewczynie Hanie, która zakochuje się w wilkołaku. Z tego związku rodzi się dwójka dzieci. Niestety ich ojciec ginie i od tego momentu Hana musi radzić sobie sama. Samotna matka stara się sprostać codziennym obowiązkom. Dzieci dorastają i stają się, co raz bardziej krnąbrne, a w momencie złości zmieniają się w wilkołaki, przez co Hana nie jest w stanie nad nimi zapanować. Dzieci same nie wiedzą, kim są, ludźmi czy zwierzętami. Bohaterka postanawia wyjechać na wieś, po to by w spokoju wychować dzieci, by mogły zastanowić się, kim chcą być.


Ten film to piękna opowieść o matczynej miłości, samoświadomości i dojrzewaniu. Matka akceptuje swoje dzieci, daje im czas na to by określiły, kim są. Nie ocenia i nie nakłania do podjęcia określonej decyzji. Sama również musi zmierzyć się z utratą ukochanego, a jako matka do zaakceptowania wyborów swoich dzieci.













Mieliście okazję oglądać te filmy? Co o nich myślicie?

2 komentarze:

  1. Oglądałam "Wilcze dzieci" z rodziną, nastawioną negatywnie do fantastyki. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniugdy tylko przestali wywracać oczami, że "jak to, dzieci zmieniają się w wilki?", wciągnęli się w historię.

    OdpowiedzUsuń