piątek, 10 kwietnia 2015

Magiczny uśmiech



     Nie od dziś wiadomo, że pogodna, uśmiechnięta osoba jest przyjaźnie postrzegana przez otoczenie, a uśmiech wpływa na wiele sfer naszego życia min. na zdrowie, relacje z innymi, czy postrzeganie własnej osoby. Podobno nasze ciało nie rozpoznaje tego, czy uśmiech, jaki gości na naszej twarzy jest wymuszony, czy szczery. Myślę, że warto popracować nad tym, by uśmiech częściej pojawiał się na naszej twarzy i rzadziej z niej znikał. Dlaczego? Oto kilka powodów:


1. Uśmiech przynosi wiele korzyści dla zdrowia: Począwszy od wydzielania endorfiny (hormonu szczęścia) do mózgu, przez lepsze dotlenienie organizmu, zwiększenie poziomu przeciwciał i niwelowanie stresu po pobudzenie wielu mięśni twarzy i spalanie kalorii. Uśmiech może przełożyć się zarówno na nasze zdrowie fizyczne (nawet, jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy), jak i na samopoczucie.


2. Uśmiech zmienia nas w oczach innych: Zauważyliście, że z uśmiechniętą osobą chce się przebywać. Jest przez nas postrzegana, jako pozytywna, bardziej atrakcyjna, spontaniczna, energiczna i otwarta na innych. Często nastrój innych udziela się również nam. Gdy macie do czynienie z osobami, które ciągle narzekają, takie podejście może przenieść się również na Was. Zamiast dostrzegać to, co dobre w Was i Waszym otoczeniu, zaczniecie mieć wrażenie, że wszystko wokół i Wy sami jesteście beznadziejni. Tak samo jak pesymizmem, możemy się zarazić optymizmem i uśmiechem. Zdarzają mi się sytuacje, podczas których mam kontakt z nieuprzejmymi lub naburmuszonymi osobami, np. ekspedientka w sklepie. Wtedy na przekór tej drugiej osobie uśmiecham się, jestem miła, podziękuję oraz życzę miłego dnia. Staram się, by nastrój innych nie odbił się na moim samopoczuciu.


3. Dzięki uśmiechowi postrzegamy siebie bardziej pozytywnie: Bez wątpienia pozytywnym osobom żyje się lepiej, są bardziej pewne siebie i optymistycznie nastawione zarówno do siebie, jak i otoczenia. Owszem, każdemu może zdarzyć się gorszy dzień lub poważny problem, który wpływa na nasze zdrowie i psychikę. Nie mówię teraz, że trzeba uśmiechać się na siłę, a na znaczące problemy machać ręką. Chodzi mi bardziej o to, że pojawiający się problem możemy przyjąć na dwa sposoby: stwierdzić, że to problem nie do rozwiązania i na pewno wpłynie negatywnie na pozostałe aspekty naszego życia lub podejść do problemu jak do wyzwania i możliwości (tak możliwości!) jakie dzięki rozwiązaniu go możemy uzyskać. Wszystko zależy od naszego nastawienia. Nawet będąc w gorszym nastroju warto stanąć przed lustrem i tak po prostu uśmiechnąć się do siebie lub zrobić głupie miny. Humor na pewno nam się poprawi. Gdy się uśmiechamy wzmacniamy u siebie poczucie własnej wartości, lepiej radzimy sobie ze stresem, nieśmiałością i lękami.


4. Uśmiech nic nie kosztuje: Śmiej się do woli, to nic nie kosztuje, a może pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie oraz na osoby w naszym otoczeniu. W sklepie, poczekalni, pracy, bibliotece i na kursie, wszędzie tam, gdzie mamy kontakt z innymi osobami warto uśmiechać się i odwzajemniać uśmiech kierowany w naszą stronę. Zamiast z kwaśną miną podchodzić do lady w sklepie spróbujmy się uśmiechnąć. Może dzięki temu zmienimy nastawienie drugiej osoby? 

źródło



W jaki sposób wywołać uśmiech na swojej twarzy? To moje sposoby:


- Uśmiechaj się sam do siebie - tak jak wcześniej wspomniałam, możecie się uśmiechać do siebie w lustrze, zrobić śmieszną minę lub powiedzieć do siebie coś pozytywnego. Nawet bez konkretnego powodu.


- Wspominaj dobre zdarzenia – to, co nas spotyka w życiu wpływa na nas, na postrzeganie przez na świata oraz na to jak jesteśmy odbierani przez innych. Wspominanie sukcesów, dobrych chwil, pozytywnych sytuacji wywołuje uśmiech na naszej twarzy. Wystarczy przypomnieć sobie sytuację, podczas której poczuliśmy się szczęśliwi, postarać się przywołać emocje, jakie temu towarzyszyły, radość, poczucie spełnienia, dumy, zadowolenia. Przypominanie sobie o tym, co dobrego nas spotkało niezaprzeczalnie poprawia nastrój i tym samym sprawia, że zaczynamy się uśmiechać. Ostatnio wyszłam rano pobiegać. Zaczęłam rozmyślać nad tym, że za parę dni czeka mnie kolejny maraton. Początkowo poczułam strach i niepewność, bo przecież według mnie nie jestem świetnie przygotowana do tegorocznego maratonu. W ogóle stwierdziłam, że nie chce mi się dziś robić treningu i przebiegnę minimalny dystans. Zaraz potem przypomniałam sobie zeszłoroczny (mój pierwszy!) maraton i uśmiechnęłam się sama do siebie. Pamiętam, że czułam niesamowite zmęczenie, ale radość z pokonania królewskiego dystansu była większa. I wiecie co? Zamiast zrobić minimalny dystans, przebiegłam znacznie więcej. Spełnienie marzenia daje niesamowitą siłę, a pozytywne emocje z tym związane potrafią tkwić w nas bardzo długo. Możemy je nawet przywołać z powrotem, jeśli będziemy wspominać pozytywne chwile.


- Pobudzaj swój uśmiech – możesz to zrobić przez muzykę, film, otaczanie się pozytywnymi ludźmi. W drodze do pracy, na uczelnię, stojąc w korku włącz radosną muzykę i ciesz się dobrym samopoczuciem. Wiem, że warto oglądać wartościowe i poważne filmy. Czasami warto również dać odpocząć swojemu umysłowi poprzez obejrzenie mniej wartościowej komedii, czy kreskówki. Znacie powiedzenie „Z kim przestajesz takim się stajesz”? Myślę, że jest bardzo trafne, jeśli chodzi o nasz nastrój. Pesymista i osoba, która tylko narzeka potrafi skutecznie zepsuć na nastrój i sprawić, że będziemy dostrzegać jedynie nasze niepowodzenia i problemy w życiu. Ponieważ uśmiech i optymizm są zaraźliwe warto otaczać się osobami, które potrafią nawet w deszczowym dniu dostrzec coś pozytywnego. 


- Zadbaj o swoje ciało i umysł – wcześniej wspomniałam, ze uśmiech wpływa na nasze zdrowie zarówno fizyczne i psychiczne. Jednak, aby ten uśmiech się pojawił warto o siebie zadbać. Regularna aktywność fizyczna, kontrolne wizyty u lekarza, wartościowe posiłki, czy wyeliminowanie używek wpłynie na nasze zdrowie. Natomiast samoakceptacja, nagradzanie się za osiągnięte cele, spełnianie marzeń, pielęgnowanie drobnych czynności, radość z prostych rzeczy i wdzięczność na pewno będzie pozytywnie działać na naszą psychikę. 

źródło



     Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że chciałaby mieć takie podejście jak ja. Tam, gdzie inny widzi problem, ja staram się dostrzegać możliwości w tym, że postaram się go rozwiązać i nauczyć się czegoś nowego. W negatywnych zdarzeniach próbuję dostrzec coś pozytywnego. Również miewam gorsze dni i dopadają mnie myśli, że z wieloma rzeczami sobie nie poradzę. Jednak, aby takie chwile nie spowodowały pogorszenia mojego nastroju staram się pielęgnować w sobie dobre wspomnienia i cieszyć z tego, co mam i co udało mi się osiągnąć. Niekiedy w cale to nie jest takie proste. Brzydka pogoda za oknem, nieuprzejma pani w sklepie, korki na drogach i narzekająca koleżanka mogą zepsuć dzień. Czasami dopada mnie lenistwo lub zwątpienie w słuszność moich działań. W takich chwilach staram się zwalczyć uczucie przygnębienia i w jakiś sposób poprawić swój humor. Poprzez muzykę, wspomnienie spełnionego marzenia, zmianę tapety w komputerze na bardziej kolorową, czy zadbanie o siebie. Jestem zdania, że z pogodą ducha i uśmiechem na twarzy łatwiej dostrzega się pozytywne aspekty w naszym życiu i można lepiej radzić sobie z trudnościami.


Dlatego wyprostuj się, spójrz w lustro i uśmiechnij się. To będzie dobry dzień.


Powodzenia!

2 komentarze:

  1. dziękuję za ten wpis :) był mi potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i życzę wielu dni pełnych uśmiechu :)

      Usuń