sobota, 4 kwietnia 2015

Cel to marzenie z datą realizacji

     Wiecie jak ważne są dla mnie marzenia oraz ich spełnianie. Dzisiejszy wpis będzie dotyczyć właśnie marzeń oraz tego czy można je traktować jako cel z określonym planem i terminem realizacji. Autorem wpisu jest Jacek Branas - trener i coach. Zapraszam do lektury.

Wiele osób uważa, że nie należy marzyć. Określenie „marzyciel” brzmi wtedy pejoratywnie. Jak jest naprawdę?

Marzenie to wyobrażanie sobie lepszej przyszłości. Czy marzenia mogą nam pomóc osiągnąć tą „lepszą przyszłość”? Otóż mam tu dwie wiadomości: dobrą i złą. Zła jest taka, że samo marzenie i fantazjowanie nic nie zmieni (z jednym drobnym wyjątkiem, o którym za chwilę). Dobra natomiast brzmi tak: jeżeli marzenie przekształcisz w cel do realizacji, to możesz na swoich „marzeniach” dużo zyskać…

Dlaczego właściwie marzymy? To proste – jest to przyjemne. Nasz umysł podświadomy (niektórzy twierdzą, że tą część umysłu powinniśmy nazywać nieświadomym umysłem) nie do końca rozróżnia to co faktycznie udało się nam osiągnąć od marzenia. Ponadto marzenia i fantazje powodują wydzielanie się jednego z hormonów szczęścia – dopaminy.

Jak przekształcić przyjemną czynność jaką jest marzenie w coś co pozwoli nam działać? Po pierwsze zadbajmy o namacalność i konkretność tego o czym marzymy. Jeżeli naszym marzeniem jest dom, to jaki konkretnie? Jak wygląda, ile ma pomieszczeń, jak jest duży, parterowy, piętrowy, jaka działka, jaki kolor itd. Kiedy to zrobisz, szybko przystąp do następnego kroku – zapisz to, co sobie zamarzyłaś.

Tak, zapisanie marzenia to następne działanie, które przybliży Cię do zamiany go w cel. Potem wybierz datę, kiedy chcesz go osiągnąć. Zapisz ją również.

Następnie sprawdź, czy cel jest ambitny, ale osiągalny dla Ciebie. Z badań wynika, że Twoje cele powinny być wyższe niż poprzednie o 5-10%. Na tym etapie warto się zastanowić (i zapisać!), jakie zasoby będą Ci potrzebne do realizacji tego marzenia. Mam na myśli zasoby materialne takie np. pieniądze, konkretne przedmioty, które będą Ci potrzebne oraz zasoby niematerialne, takie jak np. wiedza, znajomości, umiejętności itp. Znajomości to bardzo specyficzny zasób. Czasami potrzebujemy tylko (aż!) osoby, która będzie nas wspierać w realizacji naszego marzenia.

Kolejnym elementem tej układanki jest plan. Chociaż nie jest to udowodnione to wg. mnie planowanie wsteczne, zwane także metodą Vonneguta jest znacznie lepsze, niż układanie czynności od początku do końca. „Backward planing” – planowanie wsteczne (to inna nazwa tej metody) było użyte przez NASA do zaplanowania lotu na księżyc i z powrotem.

Nazwa tej metody pochodzi od nazwiska pisarza, który ją stosował gdy tworzył swoje książki. Kurt Vonnegut książki pisał wymyślając to, co było na końcu, a następnie tworzył ciąg zdarzeń, które do tego doprowadziły. Jak to zastosować w praktyce? Bardzo prosto – wróć do swojego zapisanego wyobrażenia stanu końcowego, jaki będzie, gdy już zrealizujesz swoje marzenie. Następnie w myślach cofnij czas o jeden dzień. Co zrobiłaś w ten dzień? Dlaczego w następny dzień Twoje marzenie zostało zrealizowane? Zapisz to! Następnie cofnij się znów o jakiś czas. O ile? To zależy jak odległa jest data realizacji Twojego marzenia. Jeżeli jest to do roku, to można ustalić odstępy tygodniowe. Jeżeli jest to pięć lat to miesięczne. Zdaj się na intuicję. Wszystkie kroki zapisuj. Bądź realistką. Nie zakładaj cudów po drodze. 

Możesz zaplanować nagrody, jakie sobie dasz, kiedy osiągniesz kolejne etapy. Nie oszukuj!

źródło


Dobrze mieć pomoc bliskich w realizacji swojego celu. Zastanów się, czy jest ktoś Ci bliski, kto będzie Cię wspierał podczas realizacji celów. Może Ci pomoże? 

Bardzo ważną kwestią jest wytrwałość w realizacji marzenia. Musisz być zdeterminowana!

Zdaj sobie pytania: Jak bardzo mi zależy na zrealizowaniu mojego marzenia?
Co się stanie jak go osiągnę? - Jak się będę wtedy czuła? – Kim wtedy będę?
W jaki sposób świat będzie lepszy, jak zrealizuje moje marzenie?
(To wbrew pozorom bardzo ważne pytanie w realizacji marzeń, nawet tych, które są – nazwijmy je „egoistyczne”).
Co się stanie, jak nie zrealizuję swojego marzenia? Co będę się wtedy czuć? - Kim wtedy się stanę? 

Realizacja każdego marzenia to również utrata czegoś innego. Tak, aby osiągnąć marzenie to musisz COŚ poświęcić! Czasem to tylko czas, czasem relacje z innymi, czasem pieniądze. Co poświęcisz, aby zrealizować swoje marzenie?
Czego nie będziesz mieć, jak będziesz je realizować?

Odpowiedź na powyższe pytania oczywiście zapisz. 

To już wszystko, czego potrzebujesz, żeby zamieć marzenie w cel z datą realizacji. Czy będzie łatwo? Tego nie wiem. Z badań i moich własnych obserwacji wynika, że zastosowanie się do powyższej procedury znacząco przybliża nas do realizacji marzeń. Nie oznacza to, że brak któregokolwiek z powyższych elementów uniemożliwi Ci zamianę marzeń w cele do realizowania…

Pamiętaj! – Wszystko zaczyna się od marzenia, ale tylko od CIEBIE zależy, czy się na nim nie skończy…

Więcej inspirujących wpisów znajdziecie na stronie Jacka Branasa www.twojecele.eu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz