niedziela, 4 stycznia 2015

To był sportowy rok!



     Pora na krótkie podsumowanie ubiegłego roku. Bez wątpienia był on sportowym rokiem. Przede wszystkim, dlatego, że moim największym osiągnięciem 2014 roku było pokonanie Cracovia Maraton. Mogliście przeczytać o tym w tym poście. Poza maratonem wzięłam również udział w:

- Biegu Life Festival na 10 km (krótki wpis na ten temat tutaj),

- Półmaratonie Królewskim w Krakowie (kilka słów na ten temat tu),

- Biegu na 11 listopada (11 km),

- Biegu „Pospolite Ruszenie” (8 km).





Oczywiście, w ubiegłym roku nie ograniczałam się jedynie do biegania. W tym wpisie przedstawiłam Wam mój pomysł na sportowe spędzenie drugiej połowy roku. Postawiłam przed sobą 3 sportowe cele: wspinaczkę ściankową, pływanie oraz jazdę na nartach. Na ściance spędziłam cały wrzesień i moje refleksje na ten temat przedstawiłam Wam w tym poście. Naukę pływania rozpoczęłam w lipcu, ale do dziś nie czuję się pewnie na dużym basenie. Dobrze czuję się pływając żabką i tym stylem w październiku przepłynęłam pierwszy raz duży basen. Jednak kraul i żabka kryta nadal przynoszą mi wiele trudności. Natomiast jazdy na nartach podjęłam się w Sylwestra, który spędziłam na stoku. Jednak w moim przypadku „jazda na nartach”, to zbyt dużo powiedziane. Czeka mnie jeszcze wiele godzin nauki i przełamania strachu przed prędkością, jaką nabiera się podczas zjeżdżania ze stoku. Dlatego na wnioski z pływania i jazdy na nartach musicie jeszcze poczekać.
W minionym roku wybrałam się również do parku linowego, jednak strach przed wysokością był silniejszy ode mnie. Dziwne, gdyż w 2013 roku poleciałam na paralotni, a teraz bałam się wejść na platformę umieszczoną na wysokości 10metrów. Teraz już wiem, co będzie moim wyzwaniem na ten rok ;)
Moje cele na 2015 rok dotyczą wielu dziedzin: sportu, życia osobistego, studiów, pracy. Nie wszystkie są jeszcze dokładnie określone. Nie będę ich wymieniać na blogu, tylko, tak jak zawsze spiszę je na kartce i postaram się zrealizować, a o wynikach na pewno się w Wami podzielę.




Na pewno każdy z Was ma wiele celów do realizacji. Życzę Wam wytrwałości i radości z realizacji planów i spełnionych marzeń.


Jaki był Wasz 2014 rok?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz