poniedziałek, 30 czerwca 2014

Lubię poniedziałki (2): Lista rzeczy zapomnianych



     Na pewno każdy z Was ma głowie masę spraw, których wykonanie odkłada na później.  Ich realizacja może zająć kilka chwil lub całe popołudnie. Często przypominamy sobie o nich w określonych sytuacjach np. wyciągając coś z bagażnika auta przypominamy sobie, że od kilku tygodni mamy w nim zrobić porządek.

Dziś proponuję zrobić  listę rzeczy, czy spraw zapomnianych, które ciągle odkładamy na później. Możemy tu wpisać wszystko, co zaprząta nasze myśli od spraw związanych z porządkami (biblioteczki, garderoby, biurka, dokumentów itp.), przez czynności dotyczące naszej pracy, czy studiów po sprawy związane z kontaktami z bliskimi, czy przyjaciółmi. Proponuję wyodrębnić sobie kilka kategorii, by móc przypisać do nich poszczególne sprawy. Następnie napiszmy obok termin realizacji lub określmy, czy sprawa jest pilna czy możemy odłożyć ją w czasie. Ważne jest, by nie określać, że większość z tych rzeczy zrobimy jutro, czy w ciągu najbliższego tygodnia, bo może być tak, że po prostu czasowo nie damy rady i tylko nas to sfrustruje. Powieśmy sobie tę listę w widocznym miejscu (na tablicy korkowej, lodówce, czy umieśćmy w kalendarzu) i powoli realizujmy każdą drobną czynność.

Myślę, że sporządzenie takiej listy po pierwsze odciąży naszą głowę od tych wszystkich spraw oraz uświadomi o ilu rzeczach zapominamy. Realizacja naszej listy w cale nie musi być taka uciążliwa. Ważne jest to, by powoli i konsekwentnie wykonywać każde z zapomnianych zadań. Sami możecie określić, czy zrealizujecie te rzeczy w ciągu miesiąca, dwóch, czy w dłuższym czasie. Ważne jest, by stopniowo wykreślać kolejne sprawy, to podziała na nas motywująco. 

Życzę Wam owocnego tygodnia. 

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Lubię poniedziałki (1)



     Podobno nikt nie lubi poniedziałków. Zazwyczaj kojarzą się nam z końcem weekendu oraz koniecznością powrotu do pracy, szkoły, czy na studia. Jednak według mnie poniedziałki w cale nie muszą mieć negatywnego wydźwięku. Wręcz przeciwnie. Pozytywnie rozpoczęty poniedziałek, to energia i motywacja, która może towarzyszyć nam przez resztę tygodnia. Może pora zmienić nastawienie? W końcu, to od nas zależy jak zaczniemy kolejny tydzień w pracy, czy szkole. Myślę, że wejście w nowy tydzień z dobrym humorem to połowa sukcesu. 

W związku z tym przedstawiam Wam nowy cykl na blogu pt. Lubię poniedziałki, w którym będę prezentować Wam moje pomysły i propozycje na to by z energią i pozytywnym myśleniem rozpocząć dzień.  Może uda się i taka pozytywna energia będzie towarzyszyć nam przez resztę tygodnia? Mam nadzieję, że tak. Co będą zawierać posty? Tutaj pomysłów jest wiele, w końcu sposobów na udane rozpoczęcie tygodnia jest mnóstwo. Chciałabym, by te wpisy były takim zastrzykiem energii nie tylko na poniedziałki, ale i kolejne dni.

Co Wy na to? Zaczynamy!




Dziś mam dla Was bardzo pozytywny filmik. Sprawdźcie sami.

Wydaje mi się, że spełnianie marzeń i celów jest podobne do tego, co robią Ci ludzie na filmie. Najpierw trzeba wspiąć się wysoko, pokonać swoje lęki i obawy, by później czerpać radość ze spełnionego marzenia, czy osiągniętego celu. Nie pozostaje mi nic innego tylko życzyć Wam mnóstwa energii na nadchodzący tydzień. 

Powodzenia!

poniedziałek, 9 czerwca 2014


Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić.

- slogan reklamowy filmu 8. Mila

wtorek, 3 czerwca 2014

Co po maratonie? Plany treningowe na najbliższe miesiące



     Od pokonania przeze mnie Cracovia Maraton minęły ponad dwa tygodnie. Bezpośrednio po maratonie postawiłam na regenerację organizmu oraz krótki odpoczynek od biegania. Natomiast teraz wprowadzam powoli do swojego planu dnia zarówno bieganie, jak i inne aktywności fizyczne. Maraton był dla mnie wielkim wyzwaniem. Poznałam możliwości mojego organizmu. Moja kondycja i wytrzymałość są według mnie na dobrym poziomie. Obecnie chcę się skupić na tym, by poprawić czas na danych dystansach oraz zwiększyć intensywność biegu.

Moje plany treningowe na najbliższe miesiące prezentują się następująco:

1.Powrót do biegania i, tak jak wspomniałam, praca nad czasem oraz intensywnością biegu:
W zeszłym roku uczestniczyłam w biegu na 11 km i ukończyłam go z czasem 1:02:14 Niedawno zapisałam się na kolejny bieg, tym razem na 10 km i właśnie na tym dystansie chcę poprawić swój czas i przebiec go w 50 min. Wiem, że obecnie dystans 10 km przebiegam w około godzinę i celem biegowym na miesiąc czerwiec będzie poprawienie tego czasu. Nie jest to jakiś imponujący dystans, jednak w tym przypadku nie od dystans mi chodzi, lecz o czas i na tym będę się skupiać. Wiąże się to z tym, że będę musiała popracować nad prędkością. Bieg na 10 km odbędzie się już 28. czerwca, więc pora wziąć się do pracy.
Zastanawiam się nad zapisaniem się na kolejną imprezę biegową na jesień. Może jakiś półmaraton … (imprezy biegowe uzależniają ;) )

2.Wprowadzenie większej ilości ćwiczeń siłowych: 
Do tej pory moją aktywnością fizyczną było głównie bieganie oraz związana z tym rozgrzewka i rozciąganie. W ramach rozgrzewki robiłam kilka ćwiczeń siłowych. Wiem, że moja kondycja i wytrzymałość są na dość dobrym poziomie. Jednak poza kondycją chciałabym popracować nad siłą, dlatego chcę wprowadzić więcej ćwiczeń siłowych, takich, które mogę wykonywać w domu lub korzystać z siłowni zewnętrznej w moim mieście. Nie chcę zapisywać się na siłownię, gdyż obecnie jest to dla mnie zbyt duży wydatek. Ćwiczenia siłowe będą ciekawym uzupełnieniem biegania oraz urozmaicą moją codzienną aktywność fizyczną.

3.Praca nad poszczególnymi partiami ciała:
Na pewno wielu z Was spotkało się z np. miesięcznym planem przysiadów, czy innych ćwiczeń na poszczególne partie ciała. Lubię tego typu wyzwania i myślę, że mogę je wprowadzić, jako uzupełnienie mojego treningu. Obecnie rozpoczęłam trening Killer abs z Jillian Michaels.

Jak wykonanie moich założeń będzie prezentować się czasowo:

W czasie przygotowań do maratonu korzystałam z gotowego treningu rozpisanego na 24 tygodnie (pisałam Wam o tym w tym poście). Lubię mieć wszystko przejrzyście i jasno rozpisane. Dzięki temu wiem co mnie czeka w najbliższym czasie oraz mogę sprawdzać efekty moich działań. Dzięki skorzystaniu z treningu do maratonu wypracowałam u siebie pewną rutynę jeśli chodzi o aktywność fizyczną:

Poniedziałek: wolne
Wtorek: bieg (interwały)
Środa: wolne
Czwartek: bieg (interwały)
Piątek: wolne
Sobota: bieg (interwały)
Niedziela: bieg (długie wybieganie)

Aktualnie pozostanę przy tych 4 dniach aktywności fizycznej w tygodniu, jednak wzbogacę je o ćwiczenia siłowe lub o wyzwania na dane partie ciała oczywiście, jeśli czas i zbliżająca sesja mi na to pozwolą. Przyzwyczaiłam się do porannych biegów, dlatego myślę, że ćwiczenia siłowe pozostawię sobie na popołudnia lub wieczory. Planuję poświęcić na nie ok. 30-40 min, więc nie jest to wiele czasu w ciągu dnia. 

Plan planem, jednak nie mam zamiaru zawsze sztywno się go trzymać. Mogą zdarzyć się dni, gdzie po zajęciach na uczelni będę zmęczona lub czasowo nie będę w sanie wykonać zaplanowanych ćwiczeń. Mam zamiar podejść do moich zamierzeń z rozsądkiem i dystansem, by się nie przetrenować.

Jak prezentują się Wasze plany treningowe na najbliższe miesiące?


źródło