czwartek, 27 lutego 2014

Mój sposób na naukę języków: Cz.I Plan i metoda nauki



     W ciągu ostatnich dwóch miesięcy pochłonęła mnie sesja i projekty na zaliczenie. W dodatku nabawiłam się paskudnej kontuzji, przez co od ponad miesiąca nie biegam. W dużym stopniu przełożyło się to na mój plan dnia. W odstawkę poszło zarówno bieganie, jak i nauka języków. Nie ukrywam, że również odpuściłam sobie wczesne wstawanie. Prawdopodobnie przetrenowałam się i przemęczyłam natłokiem obowiązków i napiętym planem dnia, dlatego rano z trudem wstawałam z łóżka przed 6.


Obecnie sesje mam zaliczoną i powoli nadrabiam zaległości w nauce języków oraz chodzę na zabiegi, dzięki którym, mam nadzieję, wrócę niedługo do biegania.


Dziś chciałabym Wam przedstawić pierwszą część z cyklu wpisów dotyczących mojej nauki języków obcych. Na początek chciałam zaznaczyć, że wielką inspiracją do samodzielnej nauki języków jest dla mnie Undi i jej blog. Wszystkim, którzy borykają się z problemami samodzielnej nauki języka lub nie wiedzą, w jaki sposób się do niej zabrać odsyłam na blog Undi.


Zawsze chciałam efektywnie uczyć się języków. Zależało mi również na tym, by nauka była dla mnie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. W końcu nie uczęszczam na żadne zajęcia prowadzone przez nauczyciela, tylko samodzielnie uczę się obcego języka. W związku z tym stwierdziłam, że przyda mi się taki plan nauki, dzięki któremu będę przerabiać ważne dla mnie elementy jak: poznawanie nowego materiału, czytanie, mówienie i słuchanie.


Mój plan nauki: Aktualnie uczę się dwóch języków obcych: angielskiego i hiszpańskiego. Początkowo trudno mi było znaleźć swój własny system, czy sposób nauki. Przez długi czas uczyłam się bez jakiegokolwiek planu i ograniczałam się jedynie do przerabiania programu SuperMemo. Skutek był taki, że w bardzo małym stopniu zwracałam uwagę na to by powtarzać przerobiony już materiał i go utrwalić. Wykonywałam powtórki naliczane przez program, ale nic poza tym. Bardziej koncentrowałam się na tym, by przerabiać nowe zganienia. Po jakimś czasie zaczynało złościć mnie to, że przerobiłam już sporą część materiału, a tak naprawę, gdy miałam zrobić powtórki, czy test kończący dany rozdział, to pojawiało się u mnie wiele braków. Postanowiłam przygotować sobie plan nauki, by jasno określić, co będę danego dnia przerabiać oraz z czego będę korzystać przy nauce języków obcych. 

Co zawiera mój plan nauki:

1. Jeden dzień-jeden język: Jak sami widzicie na planie każdy dzień, to nauka jednego z dwóch języków, o których Wam wspomniałam. Początkowo uczyłam się dwóch języków dziennie, jednak w moim przypadku był to zły sposób, gdyż nie poświęcałam każdemu z nich tyle uwagi, ile powinnam. Postanowiłam wprowadzić zasadę, że w jednym dniu uczę się tylko jednego, określonego języka. Według mnie jest to lepszy sposób, gdyż pozwala w pełni wykorzystać materiały, jakie posiadam oraz na kilka sposobów uczyć się języka. 

2. Najpierw coś starego, a później coś nowego: Każdy dzień nauki zaczynam od powtórzenia wcześniejszego materiału z programu SuperMemo. Jest to zarówno przerobienie powtórek, jakie naliczył program oraz praca z podręcznikiem do tego programu i powtórka np. gramatyki, jeśli taką wcześniej przerabiałam. Zazwyczaj powtarzam dwie ostatnie lekcje. Dzięki temu, nie tylko utrwalam materiał, ale zwracam większą uwagę na te tematy, z którymi mam większy problem i na które muszę poświęcić więcej czasu. 

3. Praca z tekstem: Poza programem SuperMemo staram się w ciągu tygodnia przerobić jeden tekst w danym języku. Tak jak jest to pokazane na planie tłumaczę tekst, następnie uczę się go płynnie i ze zrozumieniem czytać, na koniec utrwalam słówka i zwroty związane z tekstem. W przypadku języka angielskiego korzystam z tekstów z tej strony. W zakładce „słuchanie” znajdziecie teksty, które możecie  odsłuchać. Teksy te zawierają również przetłumaczone słowa i zwroty, co jest bardzo pomocne przy tłumaczeniu tekstu. Natomiast w przypadku języka hiszpańskiego korzystam z tekstów na tej stronie. W zakładce „nauka” znajdują się zarówno lekcje od podstaw zawierające krótkie dialogi z tłumaczeniem oraz wzory wypracowań, z których aktualnie korzystam przy pracy z tekstem. Zdarza się, że dany tekst przerabiam w tydzień lub w dwa tygodnie. Wybieram teksty bez tłumaczenia, takie, do których dołączone są tylko przetłumaczone słówka i zwroty. 

4. Nauka gramatyki i czasów: W moim planie nauki jeden dzień poświęcony jest na naukę zagadnień gramatycznych oraz utrwalanie czasów. Zarówno z języka angielskiego, jak i hiszpańskiego mam z tym problem. Aby utrwalić ten zakres przerabiam ćwiczenia dostępne na stronach internetowych związanych z nauką języków obcych oraz powtarzam odmianę czasowników, zasady dotyczące przerobionych czasów itp. 

5. Czytanie książek: Tę zasadę wprowadziłam na razie w przypadku nauki angielskiego. Korzystam z uproszczonych lektur np. Short Stories, które mają różne poziomy trudności i mogę wybrać takie, które pasują do mojego poziomu znajomości języka. Jest to dla mnie uzupełnienie całego programu nauki i w ciągu dnia czytam pół rozdziału lub rozdział, w zależności od możliwości czasowych. 

     6. Coś do słuchania, czyli Radio BBC: W wolnych chwilach, gdy pracuję przy komputerze np. robiąc projekty na studia, słucham audycji w radiu BBC lub podcastów.
 

Ile czasu poświęcam na naukę języka? Zazwyczaj są to około 2 godziny dziennie. Biorę tu pod uwagę naukę z programem oraz tekst i gramatykę. Natomiast czytania książki, czy słuchanie radia nie wliczam w ten czas, gdyż na książkę poświęcam kilkanaście minut do pół godziny, natomiast radio słucham w wolnych chwilach.


Jak zauważaliście na planie w każdym dniu znajdują się stałe elementy, czyli nauka z SuperMemo, czytanie książek i słuchanie radia BBC. Natomiast przerabianie gramatyki oraz praca z tekstem jest podzielona na poszczególne dni. Nie chciałam, by każdy dzień nauki wyglądał praktycznie tak samo. Poza tym praca z tekstem, czy uczenie się gramatyki zabiera trochę czasu i nie byłabym w stanie w jednym dniu przerobić tekstu oraz przećwiczyć gramatyki.  Postanowiłam wyszczególnić te dni, gdzie przerabiam gramatykę lub tekst, by było to zróżnicowane.  Podstawowe elementy mojego planu nauki, to praca z programem SuperMemo, praca z tekstem w danym dniu lub utrwalenie gramatyki i czasów. Natomiast czytanie książki w obcym języku i słuchanie radia są dla mnie elementami dodatkowymi, które oczywiście staram się realizować każdego dnia, jednak nic się nie stanie, jeśli w danym dniu nie przesłucham wiadomości z BBC, czy nie przeczytam strony z Short Stories. 


W jaki sposób Wy uczycie się języków obcych? Wolicie samodzielną naukę, czy uczęszczanie na zorganizowane zajęcia?




19 komentarzy:

  1. jeżeli na prawdę trzymasz się tego planu, to jestem pełna podziwu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się trzymać tego planu ;) Tak jak napisałam w poście, dla mnie najważniejszymi elementami jest powtórzenie materiału, nowy materiał i przerobienie tekstu lub gramatyki. Natomiast książka i radio to takie dodatkowe elementy urozmaicające naukę. Jeśli podzielę sobie czas na naukę i np. rano robię powtórki i nowy materiał a po pracy gramatykę, to spokojnie mogę taki plan realizować. Wiadomo, że niekiedy jest tak, jak w czasie sesji, że nie mam zbyt wiele czasu na naukę języków. Wtedy staram się przerobić chociaż powtórki. Myślę, że sporządzenie sobie takiego planu, pasującego do naszego stylu życia i pozostałych obowiązków jakie wykonujemy, bardzo przydaje się w nauce języków.

      Usuń
  2. Plan świetny, ja na razie odłożyłam swoją naukę hiszpańskiego, ale na pewno do niej wrócę. Punkt 2 ważny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ważny ;) Trzymam kciuki z hiszpańskim. Bardzo podoba mi się ten język, jednak strasznie opornie idzie mi jego nauka :-/

      Usuń
  3. Fajnie robić plany a jeszcze fajniej jest je realizować :-) Dodatkowo nauka języków obcych to bliski mi temat, który traktuję bardzo pozytywnie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że w niektóre dni np. weekendy zjazdowe, nie raz brak mi czasu na powtórkę czy naukę gramatyki. W takie dni nie uczę się na siłę, gdyż przynosi to odwrotny skutek.

      Usuń
    2. Zgadzam się :) Nauka na siłę przynosi skutek odwrotny od oczekiwanego więc nie warto.

      Usuń
  4. Co do mojej nauki - aktualnie uczę się trzech języków - angielskiego, niemieckiego (tu 'coś' wiem, potrafię się dogadać w tych językach, staram się rozwijać i wejść na wyższe poziomy) oraz hiszpańskiego (zaczynam od podstaw). Tak jak Ty - jeden dzień to jest jeden język. Zaczynam od słuchania, tekstów, czytanek, przechodzę do gramatyki, a na koniec robię zadania, dużo zadań. Oraz powtórki, nauka słówek. I na koniec wracam jeszcze na chwilę do słuchania. Ogólnie staram się przez cały dzień otaczać językiem. Oglądam telewizję w danym języku, w jakim - zależy od dnia. Czytam książki. Lub bajki dla dzieci. Słucham piosenek tylko w wybranym języków. Robię często powtórki ze słówek - w pracy, autobusie, kolejce w sklepie, korzystając z popularnych fiszek. W dodatku staram się utrzymywać kontakt z osobami, używać tego języka - nawet poprzez zwykłe pisanie na facebooku. Wtedy sobie wmawiam, że wcale nie marnuje czasu na głupoty, bo ćwiczę język :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pełna podziwu dla Twojego zaangażowania i wytrwałości. Masz rację, że warto otaczać się językiem i nawet przy byle okazji z niego korzystać. Powodzenia w nauce :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy post. Jestem pod wrażeniem, że uczysz się 2 godziny codziennie języka! Sama chodze na konwersacje po angielsku i staram się słuchać wiadomości. Polecam prezentacje TED - nauka angielskiego + dodatkowa motywacja:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Te 2 godziny to w cale nie tak dużo jak się wydaje. Często rozkładam sobie czas nauki na godzinę rano i godzinę po pracy. Tak mi wygodniej i nauka mnie szybko nie nudzi.

      Usuń
  6. Super artykuł. Sama zastanawiałam się nad rozplanowaniem sobie nauki i miałam nadzieję, że nauczę się samodyscypliny. Niestety, po kilku dniach moje metody zawiodły a sama straciłam motywację do działania. W tym roku zmieniam taktykę. Postanowiłam jednak zapisać się na kurs językowy http://www.berlitz.pl/pl/jak_uczymy/metoda_berlitz/, mam nadzieję, że taka forma nauki będzie owocna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję. Powodzenia w nauce i czekam na relację z kursu. Jestem ciekawa tej metody.

    OdpowiedzUsuń
  8. sposoby na naukę angielskiego

    Witajcie,
    Podzielcie się swoimi efektywnymi sposobami na szybką i przyjemną naukę języka angielskiego:)
    Moje aktualne sposoby to:
    • powtarzanie gramatyki poprzez piosenki JJ English na YouTube
    • oglądanie raz w tygodniu krótkich filmów + quiz na Engvid
    • powtarzanie słówek grając w App JJ English
    • aktywność na fb grupie "English for Women"
    Miałem problemy z studiowaniem języka angielskiego, zawsze brakowało praktyki. I pewnego razu znalazłam Preply.
    Ogromny wybór, możliwość korepetycji z języka angielskiego online z nośnikami mowy"nativespeaker". Zajęcia są na Skypa, jest to bardzo wygodnie i korzystnie. W Preply bywają różne rabaty, można otrzymać lekcje nawet za darmo!
    Również ogromny i najszerszy wybór korepetycji dla dzieci i firm.
    Indywidualne podejście.
    Wykwalifikowani wykładowcy !
    nauka przez Skype jest bardzo efektywna !
    Rezultat nie zmusi czekać!
    Polecam bardzo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dzięki za podzielenie się swoimi sposobami na naukę angielskiego :)

      Usuń
  9. Witaj, zapraszam do mnie, od 10 miesięcy uczę się sama angielskiego od zera, choć mój plan jest troszkę inny niż twój, bo nie słucham BBC, tylko czytam bardziej artystyczne podcasty. Zapraszam, jezykowepoczatki.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zajrzę do Ciebie. Dziękuję :)

      Usuń
  10. Polecam program Aztekium.pl/1000
    Fajny do nauki różnych języków
    W ogóle na
    Aztekium.pl
    Jest więcej różnych programów

    OdpowiedzUsuń