wtorek, 6 sierpnia 2013

Dobre kino (8)

    „Niczego nie żałuję - Edith Piaf” to film biograficzny przedstawiający życie i karierę jednej z najsłynniejszych pieśniarek francuskich. Jako mała dziewczynka została porzucona przez matkę (również utalentowaną wokalnie) i początkowo przebywała pod opieką babki, która ją zaniedbywała. Ojciec małej Edith umieścił ją pod opieką swojej matki, która prowadziła dom publiczny. Edith żyła wśród prostytutek, które stały się jej rodziną. Była wątłego zdrowia, w wyniku choroby na kilka lat straciła wzrok. Wychowały ją paryskie ulice, na których zaczęła śpiewać, jako piętnastolatka. Dostrzegł ją ówczesny impresario Louis Leplée i pokierował jej karierą. Jej życie nie było łatwe. Wychowana na ulicy, przeżyła dwa wypadki samochodowe w wyniku, których często doskwierał jej ból. Z czasem uzależniła się od środków przeciwbólowych, alkoholu, narkotyków. W wieku 48 lat wyglądała jak staruszka. Długo szukała szczęścia w miłości związując się z wieloma mężczyznami. Jej pierwszy ukochany, miłość jej życia, bokser Marcel Cerdan zginął w katastrofie lotniczej, co artystka bardzo przeżyła. Pod koniec swego życia poznała młodszego od siebie o 21 lat Theophanisa Lamboukasa, znanego, jakoThéo Sarapo, który opiekował się nią aż do śmierci i pozostał jej ostatnią wielką miłością.
     Mimo swego niewielkiego wzrostu 147 cm i drobnej postury Edith była posiadaczką niesamowitego głosu. Wykonując swoje utwory potrafiła zachwycić tłumy. Za pomocą swego głosu przedstawiała dramatyzm i ekspresję śpiewanych przez nią piosenek. W filmie nie brakuje wzruszających scen przedstawiających schorowaną artystkę, zgarbioną, która wchodzi na scenę, zaczyna śpiewać swym silnym, chropowatym głosem a tłum zamiera. Uważam, że Marion Cotillard, która wcieliła się w postać artystki słusznie została nagrodzona za swoją rolę Oscarem i Złotym Globem. Dzięki temu, że w filmie możemy usłyszeć oryginalne nagrania Edith Piaf muzyka staje się wielkim atutem tego filmu i w pełni go uzupełnia. Głos rozbrzmiewający wśród scen filmu buduje niesamowitą atmosferę i poruszający obraz artystki, dla której scena i oklaski publiczności były wszystkim, były jej największym uzależnieniem.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz