niedziela, 6 stycznia 2013

Przeczytane w grudniu

   "Pamiętnik" Nicholasa Sparksa opowiada historię niezwykłej miłości między Noahem a Allie. Ci młodzi ludzie spędzili ze sobą jedynie wakacje, ale te krótkie chwile wystarczyły by połączyło ich silne uczucie, które będzie trwać mimo wieloletniego rozstania. Autor powołał się tu na prawdziwą historię rodziców swej żony. Ukazał, że miłość która przezwycięża przeciwności losu i upływ czasu to nie mit. Uczucie jakie łączyło bohaterów nie ma nic wspólnego z banałem. Jest to piękna, prosta historia, która udowadnia, że istnieje miłość wieczna, jedyna na całe życie, która buduje między ludźmi niezwykłą wieź. Autor skupia się głównie na uczuciu łączącym bohaterów, porusza również inne tematy jak aprobata rodziców, różnice społeczne, okres wojny. Sparks ukazuje miłość na różnych etapach jej istnienia. W czasach młodości jest to fascynujące i namiętne uczucie łączące dwoje młodych ludzi, pełne uniesień 
i spontaniczności. Jednak autor ukazuje również uczucie jakie łączy bohaterów gdy są już osobami starszymi. Tutaj miłość jest spokojna, pełna wspólnych wspomnień, przeżytych chwil. 
Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem. W rolach głównych wystąpili Ryan Gosling oraz Rachel McAdams. Zarówno książkę jak i film szczerze polecam. 

     Carlos Ruzi Zafon w książce "Marina" kolejny raz zabiera czytelnika w magiczną atmosferę Barcelony i jej krętych uliczek. Bohaterowie powieści Óskar i tytułowa Marina próbują poznać tajemnicę jaką skrywa śledzona przez nich "dama w czerni". Młodzi ludzie zagłębiają się w mroczną historię Michała Kolvenika - geniusza ale i człowieka, który chcąc znaleźć lekarstwo na swoje kalectwo dopuszcza się eksperymentów na ludziach. Wspólne odkrywanie tajemnicy Kolvenika sprawia, że między bohaterami rodzi się nieśmiała i młodzieńcza miłość oraz silna przyjaźń. "Marina" to nie tylko powieść pełna napięcia i doskonałych opisów przyprawiających czytelnika o dreszcz. Zafon poza przedstawieniem tragicznej historii Kolvenika i jego bliskich porusza temat przyjaźni, miłości, doceniania wartości jakie mają w sobie chwile spędzone z drugą osobą. Świat jaki tworzy Zafon od dawna jest dla mnie magiczny i wciągający. Już sama okładka książki przesiąknięta jest tajemnicą i niepokojem. Niezmiennie polecam!

    W książce "Siedem lat później" Emily Griffin przedstawia z jednej strony historię małżeństwa Tessy oraz Nicka z drugiej zaś historię Valerie samotnie wychowującej syna. Życie obu kobiet splata się ze sobą w wyniku zdarzeń jednego wieczoru, gdy Nick zostaje wezwany do pracy i poznaje Valerie. Historia może wydawać się banalna. Mąż znudzony siedmioletnim małżeństwem i kobieta, która sama wychowuje dziecko. Jednak Griffin porusza tu temat tego co jest dobre dla szczęścia w małżeństwie, umiejętności przebaczenia oraz siły na samotną walkę o własne dobro. Autorka ciekawie przedstawia emocje bohaterów oraz ukazuje całą historię z perspektywy obu kobiet tak różnych od siebie. "Siedem lat później" to literatura typowo kobieca, jednak nie można nazwać jej banalną czy tanim romansem. Autorka nie podaje nam jak na talerzu bajecznego happy endu dzięki czemu myślę, że umiejętnie porusza problem wierności małżeńskiej oraz miłości.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz