sobota, 6 października 2012

wrześniowe czytadło

   "Chłopiec z latawcem" autorstwa Khaleda Hosseini to niezwykle poruszająca opowieść przyjaźni dwóch chłopców ukazana na tle tragicznej historii Afganistanu. Amir jest synem bogatego przedsiębiorcy, natomiast Hassan synem jego służącego. Mimo różnic społecznych chłopców łączy przyjaźń. Z jednej strony jest ona idealna a z drugiej, egoistyczna. Często Amir wystawia na próby swego przyjaciela, drwi z niego i zachowuje się nielojalnie. Mimo to, Hassan trwa przy nim wiernie. Można powiedzieć, że Amir wiedzie sielankowe życie. Wychowany jedynie przez ojca nieustannie próbuje zaskarbić sobie jego miłość i uwagę. Dzięki udziale w corocznym konkursie puszczania latawców i zwycięstwie Amir zdobywa uznanie ojca, jednak postępuje podle wobec Hassana. Od tej pory drogi chłopców się rozchodzą. Dorosły już Amir mieszkający w Stanach Zjednoczonych powraca do Afganistanu by poznać prawdę o swej przeszłości i odkupić swoje winy.
   "Chłopiec z latawcem" to jedna z najlepszych książek jakie do tej pory czytałam. Niesie ze sobą niesamowity ciężar emocjonalny. Autor w rozbudowany sposób opisuje postacie, relacje między nimi. Książka porusza nie tylko historię przyjaźni chłopców ale i relacje ojca z synem, miłości do ojczyzny w której toczy się wojna, zmierzeniu się z przeszłością 
i odkupieniu win, które łączą pokolenia. Autor pisze o trudnych sprawach prostym 
i przystępnym językiem, bez banału czy sztuczności. Książka niesie ze sobą przesłanie 
o pogodzeniu się z samym sobą. Podczas czytania tej książki uroniłam niejedną łzę (wcześniej płakałam jedynie nad historią "Psa który jeździł koleją"). Często opisy były tak wstrząsające, że musiałam przerywać czytanie. Nawet teraz pisząc ten post mam ściśnięte gardło. Cóż mogę więcej powiedzieć. Polecam Ci tę książkę Czytelniku "Dla Ciebie - tysiąc razy".


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz