czwartek, 30 sierpnia 2012

sierpniowe czytadło cz. 2

Bardzo lubię książki o tematyce Japonii czy Chin. Po lekturze takich książek jak "Wyznania gejszy" Arthura Goldena, "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz" Lisy See, "Cesarzowa orchidea" Min Anchee stwierdziłam, że "Blond gejsza" Jiny Bacarr może okazać się ciekawą lekturą. 
Autorka opowiada historię młodej amerykanki Kathlene wychowywanej przez ojca
w Japonii. W obawie przed zemstą japońskiego księcia ojciec dziewczyny postanawia ukryć ją  w Herbaciarni Drzewa Wspomnień gdzie dziewczyna poznaje świat gejsz. Kathlene uczy się sztuki uwodzenia i zaspokajania mężczyzn. Dziewczyna jest poszukiwana przez wysłannika księcia, barona Tonda-samę, który ma ją zabić. Na swojej drodze spotyka przyjaciela swojego ojca, który ma za zadanie sprowadzić ją do Ameryki. 
Niestety książka nie przedstawia w ciekawy sposób ani kultury Japonii, ani zwyczajów gejsz. Nudna fabuła, brak głębszej charakterystyki postaci oraz ogólnikowe opisy życia gejsz sprawiają, że książka nie zachwyca. Pseudo-poetycki język, który zapewne miał odnosić się do pięknych metafor jakie stosują Japończycy, tutaj jest po prostu śmieszny
i pusty. Co gorsza, opisy zachowań młodych kobiet, które na widok młodzieńca są wilgotne od pasa w dół (dosłownie), a ten z dumą pokazuje swoje przyrodzenie sprawiały, że śmiałam się do łez czytając kolejne zdania książki. Gejsza według autorki chodzi
w półprzezroczystym kimonie, ukazuje pierś podczas podawania herbaty, raczej obca jest jej japońska powściągliwość, tajemniczość, niedopowiedzenie związane z uwodzeniem mężczyzn. Jak głosi tekst na okładce książki autorka jest konsultantką do spraw związanych z Japonią w amerykańskich stacjach telewizyjnych, jest zakochana
w japońskiej kulturze i zna ten język. Niestety według mnie książka tego nie dowodzi.


czwartek, 23 sierpnia 2012

Czas zawsze upływa, minuta po minucie, sekunda po sekundzie. Wraz z czasem upływa nasze życie. Nikt tego nie zatrzyma. Jednakże, jedna rzecz jest w naszych rękach, a jest nią to, czy będziemy marnować ten czas, który mamy, czy nie, czy będziemy trwonić go
w sposób negatywny, czy spożytkujemy go w konstruktywny sposób. Upływ czasu
w naszym życiu jest taki sam dla nas wszystkich, jak również istnieje podstawowa równość pomiędzy tymi z nas, którzy są częścią tego czasu. Różnica leży w naszym stanie umysłu 

i motywacji. 

- Dalajlama XIV

wtorek, 21 sierpnia 2012

sierpniowe czytadło

Frida Kahlo jest moją ulubioną malarką. Czytałam wcześniej biografię artystki jednak nie poświęciłam większej uwagi życiu i twórczości męża Kahlo, który przecież wywarł na nią tak wielki wpływ. Książka "Diego i Frida" autorstwa J. M. G. Le Clezio opowiada historię związku dwojga meksykańskich artystów: Fridy Kahlo oraz Diego Rivery. Autor przedstawia burzliwy związek artystów naznaczony zdradami, trudnymi doświadczeniami Rivery oraz cierpieniem fizycznym Fridy spowodowanym jej chorobą. Le Clezio doskonale interpretuje twórczość artystów. To co łączyło tych dwoje ludzi to miłość do sztuki, meksykańskiej ziemi oraz wiara w rewolucję. Oboje odrzucali konwenanse zarówno
w życiu jak i sztuce. Łamali rozmaite tabu, w swoich pracach szokowali nowatorstwem, obnażali defekty i szpetotę ludzkiego ciała, zwłaszcza tego okaleczonego i wyniszczonego chorobą. Obydwoje realizowali wzorzec artysty politycznie zaangażowanego, czemu dali wyraz nie tylko w sowich dziełach. Frida Kahlo i Diego Rivera - "gołębica i słoń" - para odmienna a jednocześnie doskonała, tworząca nierozerwalny związek. 


środa, 15 sierpnia 2012

lipcowo-sierpniowe czytadło


Przez ostatnie tygodnie praca pochłaniała większość mojego czasu, dlatego nie byłam
w stanie zbyt wiele pisać na blogu. W wolnych chwilach czytałam książkę, którą dziś skończyłam. Była to biografia Grace Kelly autorstwa I. Randy Taraborrelli "Pewnego razu... Za kurtyną bajki o księżnej Grace i księciu Rainerze". Autor przedstawia losy światowej gwiazdy kina, która zdecydowała się porzucić dotychczasowe życie i poślubić księcia Monako. Można by pomyśleć, że będzie to opowieść o pięknym życiu księżnej w bajecznej krainie. Początkowo Grace nie mogła odnaleźć się w nowej rzeczywistości, tęskniła za filmem, rodziną i przyjaciółmi których zostawiła w Stanach Zjednoczonych. Mimo, że życie w Monako w cale nie było bajkowe, postanowiła nie rozpamiętywać przeszłości i jak najlepiej odegrać najważniejszą rolę w jej życiu - księżnej Monako. Książka ukazuje nam, że świat w którym żyjemy nie zawsze jest idealny, plany jakie snujemy nie zawsze się zrealizują. Ważne jest w tym wszystkim by przyjmować życie takim jakie jest i brać z niego to co najlepsze.