sobota, 31 marca 2012

Marcowe czytadło

Moją marcową lekturą była biografia Vincenta Van Gogha pt. "Pasja życia" Irvinga Stone'a. Autor w znakomity sposób przedstawia życie oraz twórczość artystyczną malarza. Kreśli portret człowieka samotnego, poszukującego miłości, własnej drogi życiowej a jednocześnie artysty owładniętego pasją tworzenia, który poprzez swoje dzieła chce pokazać własne widzenie świata. Nie jest to obraz szaleńca, który odcina sobie ucho ale człowieka bez reszty oddanego swej twórczości. Biografia ta to również przedstawienie wielkiej miłości braterskiej między Vincentem a Theo Van Goghiem, który od początku wspierał brata w podążaniu jego artystyczną drogą.


piątek, 30 marca 2012

8 minut

Wiecie już, że wczesne wstawanie pozwala mi na wykonywanie czynności na które nie mam czasu popołudniami lub wieczorami. Dzięki temu ranek mogę poświęcić m. in. na ćwiczenia fizyczne, które ostatnimi czasy zaniedbałam. Wykonuję ćwiczenia na mięśnie brzucha, ramion, nóg oraz pośladków. Korzystam z nagrań, które znalazłam w sieci i już wcześniej je wykonywałam:
3. Ćwiczenia na mięśnie nóg i pośladków: http://www.youtube.com/watch?v=2teK0EV0k-w&feature=related
4. Ćwiczenia rozciągające: http://www.youtube.com/watch?v=79sXwpZUeBw

Każdy zestaw ćwiczeń trwa ok. 8 minut. Jest to co prawda niewiele czasu, ale uważam, że ćwiczenia te są ciekawe i efektywne. Przed rozpoczęciem zawsze wykonuję rozgrzewkę a na końcu ćwiczenia rozciągające.
Uważam, że warto spróbować, gdyż 8 minut ćwiczeń na daną partię ciała to niewiele, a zyskujemy dobre samopoczucie i lepszą kondycję.

A czy Wy macie jakieś sprawdzone ćwiczenia, które możecie polecić?



niedziela, 18 marca 2012

Lofty

Ogromne okna, przeszklenia i duża przestrzeń... Jakiś czas temu projektowałam loft na zaliczenie jednego z przedmiotów na studiach. Ponieważ był to mój pierwszy projekt inspirowałam się zdjęciami wnętrz znalezionymi w sieci. Przedstawiam Wam niektóre 
z nich.

 źródło: domiwnetrza.blogspot.com




źródło: www.trendland.net

Jak na pierwszy projekt myślę, że nie poszło mi tak źle. Nadal uczę się obsługi programu na którym pracuję. Obecnie zajmuję się aranżacją wnętrza usługowego. Mam mnóstwo pomysłów i inspiracji do tego projektu. Życzę Wam udanej niedzieli.


poniedziałek, 12 marca 2012


"Od lat kultywuję rutynę uczenia się i jest to jeden z przyjemniejszych aspektów mojego życia."
- Donald Trump

środa, 7 marca 2012

Poznań i targi Arena Design 2012

W minioną niedzielę i poniedziałek miałam szansę uczestniczyć w wyjeździe do Poznania organizowanym przez moją uczelnię. Wybraliśmy się na targi Arena Design 2012.
Droga do Poznania była dość długa, jechaliśmy ok 7 godzin. Jednak wykorzystałam ten czas na czytanie książki oraz podziwianie przepięknych terenów Dolnego Śląska i Wielkopolski. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz odwiedzę te miejsca by pozostać tam na dłużej.





Do Poznania dotarliśmy późnym popołudniem. Wolny czas jaki nam pozostał wykorzystaliśmy na odpoczynek po podróży i krótkie zwiedzanie miasta. Natomiast poniedziałek spędziliśmy na targach. Hasłem przewodnim tegorocznych targów był zrównoważony design. Hala targowa została podzielona na kilka stref tj.: kreatywni, innowacje, edukacja. Wśród firm które prezentowały swoje produkty znalazły się: Alessi, Rosenthal, Kartell, Noti Nature. Ponadto można było zapoznać się z pracami studentów ASP z Krakowa i Warszawy, Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły, Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu i wielu innych.




Poza wystawiennictwem na targach organizowano wykłady. Na mnie osobiście największe wrażenie zrobił wykład gościa specjalnego Francois Azambourga pt.: "Jaka produkcja? Design a wytwarzanie przedmiotu". Projektant ten omawiał  swoje prace oraz poruszył temat nowych, nie raz niezwykłych, metod wytwarzania przedmiotów. Był to bardzo inspirujący i ciekawy wykład. Zainteresował mnie również występ Magdy Dąbrowskiej, projektantki firmy YES, która mówiła na temat roli emocji w procesach projektowania i odbioru produktu oraz nowych technologii.





Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tym wyjeździe. Dzięki temu miałam szansę zapoznać się z nowoczesnym wzornictwem i trendami panującymi w branży projektowania wnętrz oraz form użytkowych.
Więcej na temat targów na stronie www.arenadesign.pl 

sobota, 3 marca 2012

Dziś miałam dość pracowity dzień. Rano studia a po nich małe ubraniowe zakupy. Niedawno wróciłam do domu, zjadłam pyszne ciasto drożdżowe zrobione przez moją siostrę i zabieram się za kurs języka hiszpańskiego, który ostatnio zaczęłam. Wieczorem mam w planach spotkanie z koleżanką więc pora zabierać się do pracy.
Natomiast jutro czeka mnie wyjazd do Poznania na targi branżowe! Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję znaleźć parę inspiracji i pomysłów, które będę mogła wykorzystać na moich studiach. Życzę Wam udanego weekendu.

czwartek, 1 marca 2012

Money, money, money


Witajcie. Dziś chciałam poruszyć temat gospodarowania pieniędzmi i planowania wydatków. Dawniej zdarzało mi się, że do wypłaty zostało kilka lub kilkanaście dni a moje konto było puste. Zastanawiałam się na co i kiedy wydałam te pieniądze. Postanowiłam, że będę kontrolować swoje wydatki. Początkowo codziennie robiłam listę na co w danym dniu wydałam pieniądze, jednak taki sposób kontroli wydatków na niewiele się zdał. Co prawda dzięki temu zauważyłam, że wydaję pieniądze na niepotrzebne rzeczy (np. czasopisma plotkarskie czy jedzenie zamawiane do pracy mimo posiadanego śniadania) jednak ta metoda nie dokonała większych zmian w moim podejściu do gospodarowania moim budżetem. 

Wprowadziłam kilka sposobów na to by móc lepiej kontrolować wydawanie pieniędzy:

Comiesięczna lista wydatków: Przy sporządzeniu tej listy pomocny jest mi mój książkowy kalendarz, który mam zawsze przy sobie. Każdego pierwszego dnia miesiąca zapisuję w nim listę wydatków jakie mam zamiar zrobić np. opłacić kurs językowy, rachunki, wydatki na paliwo itp. Dzięki temu wiem ile wydam w danym miesiącu i  ile pieniędzy powinno zostać na moim koncie. Lista ta jest mi również pomocna gdy chcę sprawdzić czy wszystkie rachunki mam zapłacone. Dopiero wtedy mogę sobie pozwolić na dodatkowe wydatki.

Świadome zakupy: Wspomniałam na początku, że kiedyś robiłam listę rzeczy jakie kupiłam w danym miesiącu. Uświadomiło mi to, że często wydaję pieniądze na rzeczy zbędne czy robię nieprzemyślane zakupy. Postanowiłam zmienić moje podejście do kupowania. Obecnie staram się kupować to czego rzeczywiście potrzebuję (bo po co mi kolejny balsam czy lakier do paznokci skoro ten który mam jeszcze się nie skończył?). Często korzystam z wyprzedaży i promocji, ale staram się robić to świadomie i mądrze. Dbam również o to by ograniczać swoje wydatki np. gdy pogoda na to pozwala zamiast autem jeżdżę rowerem, zrezygnowałam z kupowania magazynów plotkarskich, natomiast wykupiłam prenumeratę magazynu branżowego, który przyda mi się na studiach. Myślę, że sposobów ograniczenia wydatków jest wiele.

Ograniczona ilość gotówki: W moim portfelu mam zazwyczaj około 20-30zł. Posiadanie takiej kwoty w pewien sposób mnie ogranicza przed większymi zakupami. Gdybym miała przy sobie więcej gotówki zapewne wydała bym ją na kolejną „niezbędną” bluzeczkę czy czasopismo. Za większe zakupy płacę kartą lub wybieram pieniądze z bankomatu, ale zawsze staram się by był to przemyślany zakup.

Oszczędności: osobiście nie posiadam konta oszczędnościowego, ale jestem zapisana do kasy zapomogowo-pożyczkowej w miejscu w którym pracuję. Uważam, że jest to dobry sposób na własne oszczędności. Kiedyś próbowałam sama oszczędzać. Postanowiłam sobie, że będę odkładać np. 50zł miesięcznie. W jednym miesiącu mi się to udawało a w innym nie i planowałam odłożenie większej kwoty z kolejnej wypłaty do czego i tak nie dochodziło. Obecnie przy wypłacie wynagrodzenia moja księgowa przelewa określoną kwotę na wspomnianą kasę zapomogowo-pożyczkową. Nie jest to wielka kwota więc nie odczuwam jej braku, a moje oszczędności rosną.

Jeśli nie wiesz na co wydajesz swoje pieniądze lub chcesz zacząć oszczędzać, polecam byś zastanowił się nad tym w jaki sposób gospodarujesz pieniędzmi i czy możesz wprowadzić jakieś zmiany. W moim przypadku przedstawione sposoby sprawdzają się, jednak nadal jestem zainteresowana innymi metodami zarządzania własnym budżetem.