piątek, 24 lutego 2012

Jak dobrze wstać skoro świt ;)


Dziś chciałam zachęcić Cię do wczesnego wstawania. W ostatnim czasie zauważyłam, że mam wiele obowiązków które wykonuję popołudniami przez co brak mi czasu na inne moje zainteresowania.

Do niedawna rano często przestawiałam budzik o kolejne 15 min drzemki, kończyło się to tym, że wstawałam spóźniona, nie jadłam śniadania i pędziłam do pracy. Byłam zmęczona i senna. Stwierdziłam, że trzeba to zmienić.

Dlatego też postanowiłam wcześniej wstawać. Rankiem gdy jeszcze wszyscy domownicy śpią mogę w ciszy i spokoju poćwiczyć, poczytać ulubioną książkę czy przerobić kolejną lekcję z kursu języka obcego. Mogę spokojnie zjeść porządne śniadanie i przygotować się do pracy, bez pośpiechu i zbędnych nerwów.  Mam świadomość, że jeśli wstanę wczesnym rankiem zrobię więcej i to mnie motywuje. Poza tym podziwianie wschodu słońca z kubkiem herbaty w ręce niesamowicie uspokaja.

Ponieważ do pracy chodzę w różnych godzinach raz na 7,8 czy 9 wstawałam przez to o różnych porach. Postanowiłam wstawać o tej samej godzinie niezależnie na którą mam do pracy. Obecnie wstaję o 5:30, natomiast zasypiam ok. 22:30. Taka ilość snu w zupełności mi wystarcza. Jeśli zarwę noc np. na imprezie, wtedy staram się pospać trochę dłużej.

Kilka kroków dzięki którym zaczęłam wcześniej wstawać:

1. Powoli do celu - aby przyzwyczaić mój organizm do wstawania o tej samej porze budziłam się stopniowo coraz wcześniej.  Ustaliłam sobie, że chciała bym wstawać o 5:30, jednak nie robiłam tego tak od razu. Przez pierwszy tydzień wstawałam o godzinie 6:00. W drugim tygodniu zaczęłam wstawać o 5:30 bez większego problemu. Jeśli do tej pory spałeś do 7 czy 8 trudno Ci będzie od razu przestawić się na wstawanie o 6 czy 6:30. Dlatego też rób to stopniowo. Możesz przesuwać budzik o 15, 20 minut z każdym dniem lub tygodniem. W końcu dojedziesz do godziny o której będziesz chciał wstawać regularnie.

2. Ucisz swój wewnętrzny głos - zapewne usłyszysz go gdy zadzwoni budzik. Twój wewnętrzny głos będzie próbował przekonać Cię, że w łóżku jest tak cieplutko i przyjemnie, jeszcze 5 minut… Nie daj się namówić. Gdy tylko zadzwoni budzik wstań, rozruszaj się a chęć dłuższego spania minie. Im dłużej będziesz leżeć w łóżku tym mniejsze prawdopodobieństwo, że wstaniesz. Pomocne być może również postawienie budzika daleko od łóżka. W końcu będziesz musiał wstać i go wyłączyć, a skoro już wstałeś to po co wracać pod kołdrę? Możesz również ustawić  przyjemny, energiczny dzwonek lub ulubioną piosenkę,  która będzie Cię budzić każdego dnia. Wtedy wstaje się o wiele przyjemniej.

3. Cel - zastanów się dlaczego chcesz wcześniej wstawać i jak zorganizujesz sobie ranek.  Może zaczniesz ćwiczyć, biegać albo przeznaczysz ten czas na przeczytanie książki  o której od dawna myślałeś? Możliwości jest bardzo wiele. Wieczorem przed zaśnięciem możesz zaplanować co będziesz robić po przebudzeniu. Jeśli określisz sobie jakiś cel zmobilizuje Cię to do tego by wcześniej wstać.

Daj sobie np. 30 dni na to by przyzwyczaić się do wczesnego wstawania a już na początku zobaczysz korzyści. Nie zniechęcaj się. Naprawdę warto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz